Epic 2014

“In the year 2014, The New York Times has gone offline” „W 2014 New York Times zrezygnował z obecności w Internecie. Czwarta władza chyli się ku upadkowi.” – ośmiominutowy film-wizja tego, jak może wyglądać internet (ale chyba nie tylko internet…) za kilka lat, biorąc pod uwagę kierunki jakie wytycza trend web2.0. Do tego jeszcze to. Dla mnie momentami lekko przerażające, taki nieco orwellowski Wielki Brat…

Swoją drogą – chyba jeszcze raz przeczytam „1984”, bo świat coraz bardziej przypomina mi tą wizję…

Mundial…

Zaczęła się ogólnonarodowa histeria i szaleństwo. Naród przed telewizorami, w pubach z telebimami czy też u naszych zachodnich sąsiadów… Wszyscy liczą na to, że wyjdziemy z grupy. Że „Orły Janasa” coś pokażą… Dlaczego w to nie wierzę? Chyba to pytanie retoryczne.

Zacytuję fragment tekstu Wojtka Orlińskiego o „Szkle kontaktowym” z „Gazety Telewizyjnej” z dzisiaj – idealnie wpisuje się to w moje zdanie o polskim sporcie:
Przed każdym meczem mamy uczone komentarze dziennikarzy od sportu, o tym, że tym razem już mamy wielkie szanse, bo Ćwogę przesunięto do ataku, a Bryzdulę do obrony. A po meczu mamy zawsze te same, równie uczone komentarze, że jak to się mogło stać, że przegraliśmy, co za zaskoczenie, co za rozczarowanie.

Którzy będziemy na mundialu w Niemczech? Zajmiemy trzecie miejsce w tabeli. Zabraknie nam 1 punktu, żeby wyjść z grupy.

Zaczęło się od meczu z Ekwadorem… 2:0…