Przeczytane dziś

Dzisiaj krótko – tylko linki do kilku ciekawych informacji. Najpierw na Wirtualnych Mediach:

Ja nie mam słów, ręce mi opadają (i skarpetki)… Czekam z niecierpliwością na kolejne chore pomysły PiSu. Ktoś w komentarzu do tego drugiego wpisu napisał „Juz nie wiem jak mam komentować kolejne to pomysły PIS’owcow. Nudzi im się i to zajebiście!” no i jakby nie patrzeć – taka jest prawda.

Ale to jeszcze nie wszystko na dziś.

„Hitem” ostatniego tygodnia był fakt, że premier Jarosław K. nie posiada konta bankowego, a pieniądze trzyma razem z mamą (na jej koncie). Nie do końca wiadomo czy powinien płacić podatki od darowizny z tego względu czy też nie… Cóż, ja mam konta w 2 bankach (w sumie to wychodzi mi, że 3 numery konta), karty debetowe i kredytową, gram na giełdzie i inwestuję w fundusze, hmm… ale to pewnie kwestia wyboru.

Sprawę „braku konta” zauważyły też media zagraniczne – oto materiał z Fox News:

Niby śmieszne, ale mi zrobiło się wstyd.

Kolejny „hit sezonu” to reklama Ryanair. Tutaj tylko kilka linków:

O tym też piszą zagraniczne media.

Ja mam taki apel, do naszej koalicji rządzącej: NIE RÓBCIE WIOCHY!

Multibank ruszył z kampanią wizerunkową

Od pierwszego maja w mieście widać billboardy z reklamami Multibanku. Kreacje są proste: wielki czerwony prostokąt z dwoma linijkami tekstu. Wszystkie kreacje znajdziecie na stronach Multibanku.

Od 7 maja ma ruszyć kampania w telewizji – według informacji prasowej właściwie w każdej stacji telewizyjnej pojawią się spoty (są dwa – o książkach i o jazzie).

Kampania skierowana jest do segmentu Mass Affluent, czyli „klientów masowo zamożnych” – w Polsce przyjmuje się za takie osoby o dochodach 5 tysięcy miesięcznie. Według różnych szacunków w Polsce jest to od 350 do 500 tysięcy osób, a roczny wzrost segmentu kształtuje się na poziomie 4-5%.

Moje zdanie na temat tej kampanii jest krytyczne. Duży format niczego nie mówi, do niczego nie zachęca, a chociażby adres strony Multibanku (i logo) są za małe. Poza tym w dwóch egzekucjach jest ta sama pointa („U na ta mniejszość to większość”), co sprawia wrażenie, że agencji (BBDO Warszawa) zabrakło pomysłu. Dodatkowo w jednym przypadku znalazłem poważny błąd – reklama mówi, że co 20-ty Polak przekazuje 1% podatku na organizacje dobroczynne, co spointowane jest „W tym trzy czwarte naszych Klientów”. Zrobiłem małe badanie focusowe ;) i wychodzi na to, że wszyscy rozumieją to tak, jakby te 3/4 z „co 20-tego Polaka” było klientem Multibanku. Oznaczałoby to ni mniej ni więcej tyle, że klientów jest około 900 tys. (jeśli płacących podatki jest 24 mln co wydaje mi się realną liczbą, wziętą ze statystyk Ministerstwa Finansów za 2005 rok). Jest to nieprawdą – wg FKF.pl jest ich około 340 tysięcy… coś jest jednak nie tak… Albo z moim liczeniem (i rozumieniem) albo z tą kreacją.

Jeśli zaś chodzi o spoty telewizyjne – nikt z osób, które spoty już widziały nie zwrócił uwagi na ilość pojawiających się na ekranie osób… Spot „książkowy” podoba mi się bardzo pod względem plastycznym i byłby świetny gdyby chodziło o kampanię społeczną na temat czytania książek; jednak jako reklama banku do mnie nie przemawia…