Nowe pojazdy w Polsce po roku 2010

Gdzie rejestruje się najwięcej nowych samochodów?

Jak to porównywać i pokazywać?

Dzisiaj proste zadanie, ale wymagające nieco gimnastyki. Otóż sprawdzimy gdzie przybywa najwięcej nowych samochodów. Skorzystamy z danych GUSu (precyzyjniej jest to Kategoria: TRANSPORT I ŁĄCZNOŚĆ, Grupa: POJAZDY, Podgrupa: Zarejestrowane nowe pojazdy samochodowe (dane kwartalne)).

Pobieramy ręcznie plik CSV (dane dla wszystkich okresów i wszystkich lat, tylko samochody osobowe), pamiętając żeby przed pobraniem pliku przełączyć układ danych na “według TERYT” (klucz TERYT jest najlepszy do łączenia danych z mapami – pobranymi w plikach SHP z CODGiK – zdaje się, że było już o tym).

Po delikatnej transformacji danych i wybraniu tylko tego co nas interesuje możemy zobaczyć jak zmieniała się w czasie ilość nowych samochodów osobowych w poszczególnych województwach:

Wszędzie właściwie rośnie, wszędzie sezonowo. Korzystając z lekcji z ostatniego postu możemy przygotować szereg czasowy dla sumy nowych samochodów w całym kraju i go zdekomponować na potrzeby szybkiej obserwacji:

Trend jest wyraźnie wznoszący, sezonowość też widoczna (spadki w trzecim kwartale), coś odbiegającego od normy wydarzyło się w I kwartale 2014 roku. Z takim szeregiem można już zrobić jakąś prostą prognozę. Ale dzisiaj nie o tym.

Dzisiaj bardziej o podejściu analitycznym, niż o samych wynikach.

Porównywanie ilości nowych samochodów pomiędzy województwami w wartościach bezwzględnych jest niepoprawne. Przecież w jednym województwie mieszka więcej ludzi niż w drugim (dla przykładu – mazowieckie jest ponad 5 raz bardziej zaludnione niż opolskie; w całym opolskim mieszka “tylko” pół Warszawy).

Dlatego potrzebujemy porównać dane względne. Na przykład ile jest nowych samochodów na tysiąc mieszkańców?. Do tego porównania potrzebujemy informacji o ilości mieszkańców w poszczególnych województwach, a żeby być jeszcze bardziej precyzyjnym – w tych samych kwartałach, dla których mamy dane o pojazdach.

Zatem znowu sięgamy do GUS – tym razem pobierając dane z kategorii LUDNOŚĆ, Grupa: STAN LUDNOŚCI, Podgrupa: Ludność wg płci (dane kwartalne). Znowu w podziale według kodów TERYT.

Do dokonaniu tego samego rodzaju przekształceń co dla pojazdów otrzymujemy:

Tutaj widzimy ciekawostki! Część województw się wyludnia (przykładowe opolskie straciło na przestrzeni 5 lat 15 tysięcy mieszkańców – jakieś 1.5%), a jak pamiętamy z wykresu o rejestracji nowych pojazdów – wszędzie właściwie pojazdów przybywa. Zatem podejście zestawienia ze sobą dwóch wartości w tym samym czasie wydaje się być zasadne. W pomorskim pod koniec 2015 roku rejestrowano ponad dwukrotnie więcej samochodów kwartalnie, a ludzi było 30 tysięcy więcej (znowu – 1.5%). Różnice są nieporównywalne.

Połączmy więc dwie tabele danych, a po połączeniu – policzymy ile nowy samochodów zostało zarejestrowanych na 1000 mieszkańców.

Uwaga na oś Y na wykresach powyżej – każdy ma swoją. Taka wizualizacja pokazuje dobrze dynamikę zmian, ale jest nieprzydatna do porównania zmian między województwami.

Mamy to, czego można było się spodziewać – we wspomnianym pomorskim wskaźnik zmienił się prawie dwukrotnie (urósł o prawie 100%): z 1.2 nowego samochodu na 1000 mieszkańców do dwóch z całkiem sporym kawałkiem. W innych województwach wygląda to podobnie:

Można więc postawić tezę, że społeczeństwo w ciągu pięciu lat (2010-2015) się wzbogaciło i zainwestowało w nowe auta. Albo też przyjechało więcej złomu z zagranicy lub więcej zarejestrowano aut leasingowych.

Jak było dokładnie – trzeba by sięgnąć głębiej w dane. Zależy który serwis informacyjny taką informację ma pokazać, tak trzeba dobrać tezę. W końcu te osiem lat to były najgorsze lata dla Polski, więc jak mogło się Polakom polepszyć?

Mamy już wykresy ze zmianą liczby nowych rejestracji w poszczególnych województwach, ale w telewizorze lepiej wyglądają mapy. Przygotujmy je więc:

Po przekształceniu pliku z mapą na ramkę danych i połączeniu ich z danymi o nowych pojazdach rysujemy mapę – rok po roku, kwartał po kwartale:

Mazowieckie dominuje – tutaj rejestruje się zawsze najwięcej samochodów. Tak zwana ściana wschodnia wydaje się pozostawać na tym samym poziomie, zaś na zachód od Wisły wzrost jest wyraźny.

1 myśl na temat “Nowe pojazdy w Polsce po roku 2010

  1. Witaj!
    Wskazane w niniejszym artykule podejście analityczne do tego problemu to jedna sprawa.
    Jednak połączenie samochodów ze statystykami migracji ludności to jest w tym przypadku trochę obarczone błędem.
    Otóż problemem jest fakt, że bardzo wiele firm leasingowych posiada swoje siedziby w Warszawie (a pewnie procentowo większość tych firm znajduje się w maksymalnie 1-2-3 głównych miastach wojewódzkich). W tym przypadku część rejestrowanych samochodów jest jakby „sztucznie” połączona z danym województwem, gdyż osoba „kupująca==leasingująca” mieszka zupełnie gdzie indziej.
    I tutaj uważam jest problem „jakości” korelacji tych danych. Trzeba by było w jakiś sposób z danych źródłowych „pozbyć” się samochodów zarejestrowanych na „firmy/działalności/leasingodawców” i dopiero wtedy takie porównanie z migracją ludności dałoby miarodajne połączenie.
    Bo ogólnie samo porównanie wzrostu liczby samochodów w tym artykule jest OK.

Dodaj komentarz