<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Łukasz Prokulski &#187; Film</title>
	<atom:link href="http://prokulski.net/index.php/category/film/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://prokulski.net</link>
	<description>z głowy, z uszu i z oczu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jul 2010 18:33:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Kurs scenariopisarstwa</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Jun 2010 13:31:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[kurs]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prokulski.net/?p=248</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/">Kurs scenariopisarstwa</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Kurs scenariopisarstwaArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Byłem, skończyłem, napisałem i teraz poprawiam &#8222;trzydziestkę&#8221; &#8211; czyli o tym jak uczyłem się pisać scenariusze w Bahama Films. Gdzieś pod koniec lutego trafiłem na kurs pisania scenariuszy filmowych dla początkujących. Kurs prowadzony był przez Wiktor Piątkowski i Krzysztofa Maćkowskiego pod szyldem Bahama Films. Obaj brali udział w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/">Kurs scenariopisarstwa</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Byłem, skończyłem, napisałem i teraz poprawiam &#8222;trzydziestkę&#8221; &#8211; czyli o tym jak uczyłem się pisać scenariusze w Bahama Films.</p>
<p><span id="more-248"></span><br />
Gdzieś pod koniec lutego trafiłem na kurs pisania scenariuszy filmowych dla początkujących. Kurs prowadzony był przez Wiktor Piątkowski i Krzysztofa Maćkowskiego pod szyldem <a href="http://bahamafilms.pl/">Bahama Films</a>. Obaj brali udział w Laboratorium Scenariuszowym przy Studiu Munka w 2008 roku, napisali serial (który chcą nakręcić), Krzysztof &#8222;dodatkowo&#8221; wydał książkę &#8222;Raport Badeni&#8221;,</p>
<p>Cały kurs to kilka grup, w tej do której chodziłem było nas siedmioro. I siedem było też spotkań – co dwa tygodnie, po cztery godziny.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://prokulski.net/images/kurs_scen_grupa.jpg" alt="" /></p>
<p>Kolejne spotkania wprowadzały nas w arkana pisania scenariuszy – od pomysłu sprowadzonego do tzw. logline’u, poprzez pomysł rozpisany na stronę (synopsis), później trzy do pięciu stron (treatment) kończąc drabince i ostatecznie pełnym scenariuszu trzydziestominutowego filmu. Każdy pracował nad swoim pomysłem i tekstem, a na zajęciach omawialiśmy pracę poszczególnych osób. Dodatkowo Wiktor z Krzysztofem opowiadali nieco o teorii mocno posiłkując się fragmentami filmów (albo &#8222;zadając&#8221; do domu obejrzenie konkretnego tytułu pod danym kątem).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://prokulski.net/images/kurs_scen_weresniak.jpg" alt="" /></p>
<p>Dodatkowymi &#8222;gratisami&#8221; w kursie było spotkanie z <a href="http://www.filmweb.pl/person/Piotr+Were%C5%9Bniak-375">Piotrem Wereśniakiem</a> – scenarzystą m.in. &#8222;Killera&#8221; oraz &#8222;Stacji&#8221; oraz reżyserem. Piotr opowiadał o swojej pracy bez krygowania się na wielkiego artystę – szczerze, do rzeczy, tak jak jest naprawdę. Drugi gratis to indywidualne konsultacje naszych tekstów.</p>
<p>Kilka słów podsumowania (i więcej zdjęć) znajdziecie na stronach <a href="http://bahamafilms.pl/kurs_scenariopisarstwa_I_edycja.html">Bahama Films</a>. Za kilka dni zaczyna się też <a href="http://bahamafilms.pl/kurs_scenariopisarstwa.html">druga edycja kursu dla początkujących</a> – może Was zainteresuje?</p>
<p>A czego nauczyłem? Na pewno nauczyłem się bardziej &#8222;strukturalnie&#8221; patrzeć na filmy. Już nie tylko śledzę fabułę i szukam w niej dziur (czepliwy jestem jeśli chodzi o kino), ale też zastanawiam się nad poszczególnymi scenami, jakie mają znaczenie w całości. Uważniej słucham też dialogów, dokładniej przyglądam się scenom bez dialogów (czasem jedno ujęcie tłumaczy wszystko, definiuje bohatera albo jego cel). Zastanawiam się też nad kolejnością scen. I oczywiście &#8222;jak ja bym to napisał?&#8221;.</p>
<p>Tak jak napisałem – każdy za zadanie miał opracować własny pomysł i napisać scenariusz. Co napisałem, o czym? Moja praca to historia młodego dziennikarza, który chce być fair za wszelką cenę. Jednak świat i okoliczności nie pozwalają mu takim być. Nieświadomie wplątuje się w układy, staje się marionetką&#8230; Co z tego wynika? Może kiedyś zobaczycie na ekranie.</p>
<p>A co dalej? Bahama Films organizuje drugą część kursu w kilku wariantach: pisanie scenariusza fabularnego (pełne 90 minut), przygotowanie serialu oraz być może prace nad powieścią.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmowe podsumowanie roku 2008</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2008/12/25/podsumowanie2008-film/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2008/12/25/podsumowanie2008-film/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2008 14:10:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie roku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prokulski.net/?p=167</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/12/25/podsumowanie2008-film/">Filmowe podsumowanie roku 2008</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Filmowe podsumowanie roku 2008Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Koniec roku to czas podsumowań (i postanowień na nowy rok). W tym roku postanowiłem przygotować takie podsumowania w dziedzinach, które mnie interesują najbardziej i które jednocześnie są mniej lub bardziej dla mnie ważne. Proszę Państwa &#8211; podsumowanie roku 2008 w filmie. W 2008 roku najważniejsze filmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/12/25/podsumowanie2008-film/">Filmowe podsumowanie roku 2008</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Koniec roku to czas podsumowań (i postanowień na nowy rok). W tym roku postanowiłem przygotować takie podsumowania w dziedzinach, które mnie interesują najbardziej i które jednocześnie są mniej lub bardziej dla mnie ważne.<br />
Proszę Państwa &#8211; <strong>podsumowanie roku 2008 w filmie</strong>.<br />
<span id="more-167"></span></p>
<p>W 2008 roku najważniejsze filmy to pop-kulturowe produkcje: czwarta część Indiany Jonesa, kolejny Batman i kolejny James Bond (którego nie widziałem).</p>
<p>O kolejnym <a href="http://krolestwo.krysztalowej.czaszki.filmweb.pl/"><strong>Indiana Jonesie</strong></a> napiszę tylko tyle, że zabawa w dawnym stylu skopana została przez słaby scenariusz. A końcówka to już masakra&#8230; niestety.</p>
<p><img class="alignleft" style="margin-left: 3px; margin-right: 3px;" src="http://prokulski.net/images/pr2008_film_batman.jpg" /><a href="http://mroczny.rycerz.filmweb.pl/"><strong>Mroczny Rycerz</strong></a> czyli kolejna część Batmana &#8211; dla mnie ten film to kilka mocnych punktów w ekipie, z powodu których musi być dobry:<br />
Reżyseria &#8211; <a href="http://www.filmweb.pl/o40896/Christopher+Nolan"><strong>Christopher Nolan</strong></a> czyli twórca świetnego i (jak na rok 2000) innowacyjnego &#8222;Memento&#8221;<br />
W głównej roli znakomity <a href="http://christian.bale.filmweb.pl/"><strong>Chistian Bale</strong></a> którego uwielbiam od czasów American Psycho i późniejszymi Equilibrium czy Mechanikiem na czele. A w 2009 roku ma być kolejny Terminator, z którym Chistian Bale zagra Johna Connora.<br />
A do kompletu w roli Alfreda <a href="http://michael.caine.filmweb.pl/"><strong>Michael Caine</strong></a>, którego lubię coraz bardziej &#8211; im starszy tym lepszy (gorąco polecam film <a href="http://www.filmweb.pl/f375787/Pojedynek,2007">Pojedynek</a> (Sleuth) gdzie zagrał właściwie tylko z równie dobrym Jude Law).</p>
<p>Nie rozumiem z kolei całego zachwytu nad <a href="http://heath.ledger.filmweb.pl/"><strong>Heathem Ledgerem</strong></a> &#8211; jako Joker świetny, to prawda, ale ten aktor nie kojarzy mi się z niczym poza tym, że zmarł z przedawkowania narkotyków czy środków nasennych. Z &#8222;Tajemnicy Brokeback Mountain&#8221; go wcale nie pamiętam (w ogóle średnio pamiętam ten film &#8211; nie przypadł mi do gustu, nie ujął mnie za serce itd.). Zresztą znalazł się na pierwszym miejscu &#8222;Rankingu najbardziej przecenianych gwiazd kina&#8221; przygotowanym przez portal Film Threat.</p>
<p><img class="alignright" style="margin-left: 3px; margin-right: 3px;" src="http://prokulski.net/images/pr2008_film_toniejestkraj.jpg" />Dla mnie odkryciem roku (częściowo na nowo &#8211; kilku filmów nie widziałem wcześniej) są <strong>bracia Coen</strong>.<br />
Rok zaczął się od <a href="http://to.nie.jest.kraj.dla.starych.ludzi.filmweb.pl/"><strong>To nie jest kraj dla starych ludzi</strong></a> (No Country for Old Men) &#8211; film znakomity, powolny, mroczny, bez muzyki&#8230; idealny. A <a href="http://www.filmweb.pl/o2929/Javier+Bardem"><strong>Javier Bardem</strong></a> powoli robi się dla mnie takim Bale&#8217;em albo Cainem ;) Pamiętacie policjanta na wózku z <a href="http://drzace.cialo.filmweb.pl/">Drżącego ciała</a> Almodovara?</p>
<p><img class="alignleft" style="margin-left: 3px; margin-right: 3px;" src="http://prokulski.net/images/pr2008_film_tajneprzezpoufne.jpg" />A nieco ponad pół roku później bracia Coen serwują nam film <a href="http://www.filmweb.pl/f430851/Tajne+przez+poufne,2008"><strong>Tajne przez poufne</strong></a> (Burn After Reading) który jest powrotem do klimatów znanych z np. <a href="http://fargo.filmweb.pl/">Fargo</a> (to chyba wciąż najlepszy ich film w moim rankingu). Mamy więc jakąś historię kryminalną i całą serię idiotów przewijających się przez ekran, z których najbardziej chyba bawi Brad Pitt. Do niego z gwiazd jest Clooney i Malkovich. Trochę to podobne (układem i filozofią) do Fargo, z którym łączy (poza Coenami oczywiście) chociażby <a href="http://frances.mcdormand.filmweb.pl/">Frances McDormand</a> (Oscara dla najlepszej aktorki za rolę w Fargo, a prywatnie &#8211; żona Joela Coena).</p>
<p><strong>Poza tym godne uwagi filmy:</strong></p>
<ul>
<li><a href="http://www.filmweb.pl/f402798/Angielska+robota,2008">Angielska robota (The Bank Job)</a></li>
<li><a href="http://projekt.monster.filmweb.pl/">Projekt: Monster (Cloverfield)</a></li>
<li><a href="http://www.filmweb.pl/f445353/%5BRec%5D,2007">[REC]</a></li>
<li><a href="http://sweeney.todd.filmweb.pl/">Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street</a></li>
<li><a href="http://www.filmweb.pl/f399328/WALL+E,2008">Wall.E</a></li>
</ul>
<p>I co? <strong>Zabrakło polskiego kina&#8230;</strong> Poza taką sobie &#8222;Małą Moskwą&#8221; żaden polski tytuł nie przychodzi mi do głowy. </p>
<p>Aha, ważne &#8211; brałem pod uwagę premiery w Polsce, nie światowe. Lub też filmy, które w 2008 roku obejrzałem (no, ale nie wspomniałem całej trylogii Ojca Chrzestnego, którego odświeżyłem przed <a href="http://prokulski.net/index.php/2008/10/17/sycylia/">wyjazdem na Sycylię</a> ;) i wszystkich sześciu części Gwiezdnych wojen, które tym razem obejrzałem w porządku w jakim dzieje się fabuła).</p>
<p><strong>Zobacz także:</strong></p>
<ul>
<li><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/">muzyczne podsumowanie roku 2008</a>
</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2008/12/25/podsumowanie2008-film/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Praski &#8222;Rezerwat&#8221;</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2008/01/29/praski-rezerwat/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2008/01/29/praski-rezerwat/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 14:48:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[bohosiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[palkowski]]></category>
		<category><![CDATA[praga]]></category>
		<category><![CDATA[rezerwat]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/01/29/praski-rezerwat/">Praski &#8222;Rezerwat&#8221;</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Praski &#8222;Rezerwat&#8221;Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Dawno nie było nic w kategorii &#8222;film&#8221;. Bo i nie było o czym pisać, tak naprawdę. Ostatnio jako godny polecenia uważam nowy film Łukasza Palkowskiego &#8222;Rezerwat&#8221;. Film przyjemny w odbiorze, miło się go ogląda, ładne zdjęcia i muzyka. Opowiada o życiu na warszawskiej Pradze. Trochę sztampowo pokazanej (co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/01/29/praski-rezerwat/">Praski &#8222;Rezerwat&#8221;</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Dawno nie było nic w kategorii &#8222;film&#8221;. Bo i nie było o czym pisać, tak naprawdę.</p>
<p>Ostatnio jako godny polecenia uważam nowy film <a href="http://www.filmweb.pl/%C5%81ukasz+Palkowski,filmografia,Person,id=195274">Łukasza Palkowskiego</a> <a href="http://rezerwat.filmweb.pl/">&#8222;Rezerwat&#8221;</a>. Film przyjemny w odbiorze, miło się go ogląda, ładne zdjęcia i muzyka.</p>
<p>Opowiada o życiu na warszawskiej Pradze. Trochę sztampowo pokazanej (co jest nieco śmieszne w zestawieniu z fabułą – główny bohater ma za zadanie zrobić nieszablonowe zdjęcia Pragi) – odrapane kamienice, pijaczkowie szukający frajera, który da na kolejną flaszkę, nocne awantury pod sklepem i tego typu &#8222;klimaty&#8221; jakie można sobie wyobrazić. Jednak jest w tym filmie ciepło, jakiego dawno w polskim kinie nie wdziałem (ostatnio chyba w <a href="http://zmruz.oczy.filmweb.pl/">&#8222;Zmruż oczy&#8221;</a>; wychwalane <a href="http://sztuczki.filmweb.pl/">&#8222;Sztuczki&#8221;</a> były po prostu nudne) i za to wielki plus. Minusy? Kilka się znajdzie – widać, że to debiut, historia jest trochę szablonowa (historia właściciela kamienicy, Grzesio-łobuz zmieniający się po wypadku), czasami rytm zwalnia na chwilę.</p>
<p>W każdym razie – jak na film o fotografii znaleźć można cudne zdjęcia (odbitki w zakładzie fotograficznym, czy zdjęcia Grzesia). Oglądanie nie jest na pewno stratą czasu, a świetne kreacje aktorskie (Sonia Bohosiewicz nagrodzona w Gdyni oraz nagrodą im. Cybulskiego) tylko utwierdzają w przekonaniu, że to dobry wybór.</p>
<p>Do tego <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=Cy0xy51Ls8M">piosenka o kwiatach</a> w wykonaniu Marka Romana.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2008/01/29/praski-rezerwat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AMDS Films</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2007/03/11/amds-films/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2007/03/11/amds-films/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2007 18:50:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/03/11/amds-films/">AMDS Films</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
AMDS FilmsArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Czyli moje znalezisko na YouTube z krótkimi filmami rewelacyjnie zmontowanymi z Terminatora, Robocopa itd. Trzeba koniecznie zobaczyć! Klasa dla mnie to wszystkie trzy części Neo (tego z Matrixa) czekającego na pociąg&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/03/11/amds-films/">AMDS Films</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Czyli moje znalezisko na YouTube z krótkimi filmami rewelacyjnie zmontowanymi z Terminatora, Robocopa itd. Trzeba koniecznie <a href="http://www.youtube.com/profile?user=amds">zobaczyć!</a></p>
<p>Klasa dla mnie to wszystkie trzy części Neo (tego z Matrixa) czekającego na pociąg&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2007/03/11/amds-films/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oskarowe nominacje i filmy</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2007/02/23/oskarowe-nominacje-i-fimy/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2007/02/23/oskarowe-nominacje-i-fimy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2007 15:35:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/02/23/oskarowe-nominacje-i-fimy/">Oskarowe nominacje i filmy</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Oskarowe nominacje i filmyArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego U RAFiego przeczytałem króciutki wpis (właściwie tylko link) o serwisie poświęconym tegorocznym Oscarom. Takie prawie Oscary w wersji Web2.0 ;) Jest sobie lista, jest głosowanie. I co najciekawsze &#8211; są linki do torrentów z filmami (lub wyszukiwaczki tychże torrentów). Piękna inicjatywa ;) Ciekawe czy dotrwa do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/02/23/oskarowe-nominacje-i-fimy/">Oskarowe nominacje i filmy</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>U RAFiego przeczytałem <a href="http://ja.rafi.pl/2007/02/23/oscartorrents/">króciutki wpis</a> (właściwie tylko link) o serwisie poświęconym tegorocznym Oscarom. Takie prawie Oscary w wersji Web2.0 ;)</p>
<p>Jest sobie lista, jest głosowanie. I co najciekawsze &#8211; są linki do torrentów z filmami (lub wyszukiwaczki tychże torrentów). <a href="http://oscartorrents.com/">Piękna inicjatywa ;)</a> Ciekawe czy dotrwa do rozdania nagród?</p>
<p>Swoją drogą &#8211; ciekawe czy w dobie web2.0 panoszącego się wszędzie kiedyś zniknie coś takiego jak Akademia Filmowa i Oscary przyznawać będą np. internauci? Coś jak <a href="http://imdb.com/chart/top">ranking</a> na stronach IMDB.com, ale dla filmów z danego roku. Plus filmy do ściągnięcia (nawet za opłatą).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2007/02/23/oskarowe-nominacje-i-fimy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Królicze filmy w 30 sekund</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2007/02/11/krolicze-filmy-w-30-sekund/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2007/02/11/krolicze-filmy-w-30-sekund/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Feb 2007 20:54:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=49</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/02/11/krolicze-filmy-w-30-sekund/">Królicze filmy w 30 sekund</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Królicze filmy w 30 sekundArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Że ja tego wcześniej nie znałem&#8230; Przykład &#8211; &#8222;Lśnienie&#8221;: A więcej na Angry Alien.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/02/11/krolicze-filmy-w-30-sekund/">Królicze filmy w 30 sekund</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Że ja tego wcześniej nie znałem&#8230; Przykład &#8211; &#8222;Lśnienie&#8221;:</p>
<p align="center"><ins><div class='yourTubeVideo_holder'><div style='height:350px;' class='yourTubeVideo'><object style='width:425px;height:350px' type='application/x-shockwave-flash' data='http://www.youtube.com/v/EXc1Xi56BDo'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/EXc1Xi56BDo'/><param name='scale' value='noScale' /><param name='wmode' value='window'/><param name='salign' value='TL' /></object></div></div></ins></p>
<p align="left">A więcej na <a href="http://www.angryalien.com/">Angry Alien</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2007/02/11/krolicze-filmy-w-30-sekund/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak to się robi? (z politykami)</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Dec 2006 15:41:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/">Jak to się robi? (z politykami)</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Jak to się robi? (z politykami)Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Marcel Łoziński nakręcił film dokumentalny o produkowaniu polityków. I o tym, jak my – wyborcy – dajemy się tym produktom manipulować. Zaczyna się wszystko od castingu, jaki przeprowadził Piotr Tymochowicz w Zamku Królewskim. Casting miał na celu wybranie grupy ludzi, którzy wezmą udział w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/">Jak to się robi? (z politykami)</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Marcel Łoziński nakręcił film dokumentalny o produkowaniu polityków. I o tym, jak my – wyborcy – dajemy się tym produktom manipulować.</p>
<p>Zaczyna się wszystko od castingu, jaki przeprowadził Piotr Tymochowicz w Zamku Królewskim. Casting miał na celu wybranie grupy ludzi, którzy wezmą udział w eksperymencie. Ten z kolei miał udowodnić, że „polityk, to tak samo dobry produkt jak płuczka do płukania protezy zębowej.”. I (niestety, właściwie) udowadnia.</p>
<p>Najpierw grupa ludzi przechodzi proste szkolenie medialne – jak gestykulować, jak mówić do ludzi, jak „porywać tłumy”. Po teorii przychodzi czas na praktykę – demonstracja w sprawie ochrony praw pacjentów, protest przeciw wojnie w Iraku (telefon od Andrzeja Leppera do Tymochowicza, który na pytanie „co robisz?” odpowiada „właśnie jestem na demonstracji, którą sam zorganizowałem”).</p>
<p>Po szkoleniu ogólnym (które jest w moim odczuciu bardzo ciekawe i zapewne wiele można się nauczyć – tylko, że jakoś nie wierzę w te manipulacyjne sztuczki z gestami; no nie biorą mnie i tyle) przychodzi czas na drugą część eksperymentu – tworzenie polityków i „obsadzanie nimi stanowisk” jak to się ładnie nazywa. W tym momencie część grupy się buntuje, wyczuwa fałsz i odchodzi. Pozostaje kilku najtrwalszych, najbardziej cynicznych i jednocześnie najmniej ukształtowanych politycznie.</p>
<p>Znaczące są rozmowy z Jackiem Hugo Bader, dziennikarzem Wyborczej, który napisał reportaż o Piotrze Tymochowiczu i jego szkoleniach. Bader obnaża „kandydatów” z braku ich poglądów. „Jakie są twoje poglądy?”, pyta jednego z mężczyzn. „Centrowe”, odpowiada,  ale nie wie jeszcze, czy chce być centroprawicą, czy centrolewicą. Próbował z SLD, chciał wejść do PiS-u albo PO, w końcu wylądował u &#8222;jedynego nieskompromitowanego lidera&#8221; (oczywiście wiadomo jakiego – w pewnym momencie filmu Tymochowicz tak manipuluje pozostałymi w „grze” uczestnikami, aby w końcu wylądowali w młodzieżówce Samoobrony).</p>
<p>Warto zobaczyć ten film (zdziwiła mnie frekwencja – niedzielna pora obiadowa, film dokumentalny, a sala warszawskiego kina Muranów pełna). Warto nie tylko ze względu na opowiedzianą historię i obnażenie mechanizmów działania polityki (których inteligentny człowiek zapewne się domyśla), ale też dla kilku zdań (wypowiadanych przez samego Tymochowicza) typu „Ludzie są na poziomie imbecyla, a polityka jest chujowa”. Tymochowicz mówi to wprost, w tym momencie nie manipuluje, jest szczery. I mówi prawdę. A grupka jego uczniów w mik rozumie, że tak jest, że wystarczy być cynikiem i wykorzystać tą chujowość i imbecylizm.</p>
<p>Kino parsknęło śmiechem… gogolowskim.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>9 Songs</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/9-songs/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/9-songs/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2005 14:26:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/9-songs/">9 Songs</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
9 SongsArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Dziewięć piosenek&#8230; może nawet więcej &#8211; nie liczyłem. W każdym razie w 9 songs poza takimi sobie piosenkami, całkiem niezłymi zdjęciami i dużą ilością nijakiego, ale za to pokazanego bardzo dosłownie seksu nic nie ma&#8230; Totalny nihilizm. Wszystko zamknięte w nieco ponad godzinnym dziele powstałym chyba tylko po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/9-songs/">9 Songs</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0411705/">Dziewięć piosenek</a>&#8230; może nawet więcej &#8211; nie liczyłem. W każdym razie w 9 songs poza takimi sobie piosenkami, całkiem niezłymi zdjęciami i dużą ilością nijakiego, ale za to pokazanego bardzo dosłownie seksu nic nie ma&#8230; Totalny nihilizm. Wszystko zamknięte w nieco ponad godzinnym dziele powstałym chyba tylko po to, żeby zaszokować owym dosłownym seksem. Zresztą &#8211; seks ów już chyba tak nie szokuje (przynajmniej mnie &#8211; prasa pisała nieco inaczej) &#8211; po <a href="http://www.imdb.com/title/tt0070849/">Ostatnim tangu w Paryżu</a> kilkadziesiąt już właściwie lat temu i <a href="http://www.imdb.com/title/tt0256103/">Intymności</a> kilka lat temu nic w kinie mnie nie zaskoczy. Przynajmniej w sferze pokazywania aktów seksualnych (bo wg mnie trudno nazwać to miłością)&#8230;</p>
<p>Film, fabuła&#8230; a raczej jej brak. Jest sobie para, która poza spędzaniem czasu w łóżku i na koncertach nie ma innego życia. Ktoś z krytyków napisał w prasie, że on zaczynają się kochać, ale zaczynają od seksu &#8211; najpierw łóżko, potem być może uczucie. Chyba tak właśnie jest, chociaż nie bardzo można do tego dojść oglądając film. Mnie ten film wprowadził w dziwny nastrój &#8211; nastrój nihilizmu i nieobecności. Znudził mnie, ale nie zniesmaczył. Ot &#8211; normalne manewry łóżkowe pokazane na ekranie. Seks, kreseczka, koncert, zdjęcia Antarktydy, koncert, seks&#8230; taka mniej więcej kolejność ujęć. I nic poza tym! Żadnego sensownego dialogu, żadnej akcji, nawet żadnej zdrady czy morderstwa ;). Nic.</p>
<p>Chociaż z drugiej strony &#8211; czasem właśnie tak to wszystko wygląda. Niestety.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/9-songs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Broken Flowers</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/broken-flowers/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/broken-flowers/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2005 14:24:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/broken-flowers/">Broken Flowers</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Broken FlowersArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Nowy film Jima Jarmuscha&#8230; jest jak typowy, doskonały film Jarmuscha. Wolno płynąca opowieść, specyficzny klimat i narracja. Świetna, choć banalna historia &#8211; ot, Don Jonhston (mój ulubiony &#8211; szczególnie po Między słowami &#8211; ostatnio Bill Murray) dostaje tajemniczy anonim, z którego dowiaduje się, że jest ojcem 19-letniego chłopca. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/broken-flowers/">Broken Flowers</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Nowy <a href="http://www.imdb.com/title/tt0412019/">film</a> <a href="http://www.imdb.com/name/nm0000464/">Jima Jarmuscha</a>&#8230; jest jak typowy, doskonały film Jarmuscha. Wolno płynąca opowieść, specyficzny klimat i narracja. Świetna, choć banalna historia &#8211; ot, Don Jonhston (mój ulubiony &#8211; szczególnie po <a href="http://www.imdb.com/title/tt0335266/">Między słowami</a> &#8211; ostatnio <a href="http://www.imdb.com/name/nm0000195/">Bill Murray</a>) dostaje tajemniczy anonim, z którego dowiaduje się, że jest ojcem 19-letniego chłopca. Tylko kto jest matką? Bo Don od kobiet nie stroni(ł) całe życie&#8230;<br />
Przyjaciel Winston &#8211; domorosły detektyw &#8211; namawia Dona, aby pojechał na poszukiwanie autorki listu. Przygotowuje całą podróż i prawie wpycha Dona do samolotu. Co dalej? Trzeba zobaczyć. W każdym razie &#8211; dalej trochę różowego koloru, maszyny do pisania i kobiety &#8211; różne kobiety, ale coś kiedyś musiało je łączyć, skoro Don nimi się interesował. Przynajmniej tak sądzę &#8211; uważam bowiem, że jednak szuka się zawsze jakiegoś podobnego typu partnera. Ten film gdzieś w dalekim planie ukazuje jak ludzie się zmieniają z biegiem czasu i tym, co w życiu ich spotyka. Ale nie Don.</p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0412019/">Broken Flowers</a> to nieco mniej typowe kino drogi. Droga zwykle prowadzi do przemiany bohatera. Nie tutaj, nie u Jarmuscha. Reżyser delektuje się opowiadaniem historyjki, a nie samą historią. Film jest znakomity &#8211; nieinwazyjnie wchodzi do głowy, nieco bawi, nieco zastanawia (świetna &#8222;dysputa&#8221; filozoficzna przy kanapkach na końcu filmu) ale przede wszystkim jest rozrywką, popisem prowadzenia opowieści dość banalnej, tak naprawdę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2005/09/18/broken-flowers/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Videodrome</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2005/08/19/videodrome/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2005/08/19/videodrome/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Aug 2005 05:51:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/08/19/videodrome/">Videodrome</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
VideodromeArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Dokładnie pomiędzy 14 a 22 maja 1999 roku obejrzałem jakąś 1/4, może 1/3 filmu Videodrome Davida Cronenberga. Film był w polskiej telewizji, jakoś wieczorem, a ja standardowo zasnąłem podczas emisji. Skąd wiem, że było dokładnie tak, a co więcej &#8211; z tak precyzyjną dokładnością? Otóż właśnie na przestrzeni tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/08/19/videodrome/">Videodrome</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Dokładnie pomiędzy 14 a 22 maja 1999 roku obejrzałem jakąś 1/4, może 1/3 filmu <a href="http://www.imdb.com/title/tt0086541/">Videodrome</a> <a href="http://www.imdb.com/name/nm0000343/">Davida Cronenberga</a>. Film był w polskiej telewizji, jakoś wieczorem, a ja standardowo zasnąłem podczas emisji.</p>
<p>Skąd wiem, że było dokładnie tak, a co więcej &#8211; z tak precyzyjną dokładnością? Otóż właśnie na przestrzeni tego tygodnia zapisałem sobie w takim zeszycie (nazywam go <em>&#8222;little blue book with my poems in&#8221;</em> parafrazując słowa z &#8222;The Wall&#8221;) pomysł na opowiadanie, który podczas emisji &#8222;Videodrome&#8221; przyszedł mi do głowy. Odnalazłem to przed chwilą i… niestety pomysł jest niedokończony; urywa się dokładnie w tym miejscu, do którego pamiętam go od lat! Dlaczego nie napisałem tego opowiadania? Chyba dlatego, że pomysł zbiegł się z filmem w TV (szczerze mówiąc nie wiem co było pierwsze – podobnie miałem z <a href="http://www.imdb.com/title/tt0120663/">Oczami szeroko zamkniętymi</a> i nawet bardziej <a href="http://www.imdb.com/title/tt0238380/">Equilibrium</a>) i widząc film uznałem, że nie można popełniać plagiatu (choć swoją wersję „Choinki u Chrystusa” Dostojewskiego mam rozpracowaną do końca, tylko siąść i przepisać z głowy), a poza tym będzie to wtórne.</p>
<p>Po tym przydługim wstępie należy się sedno sprawy: po co ten wstęp i ten wpis? Ano po to, że wreszcie, po przeszło sześciu latach (!) zobaczyłem „Videodrome” w całości. Nie byłoby plagiatu (…i dlatego nie zdradzam tutaj istoty tego pomysłu na tekst). Film &#8211; rewelacja (chociaż nie jest to arcydzieło &#8211; późniejszy <a href="http://www.imdb.com/title/tt0120907/">eXistenZ</a> znacznie lepszy). I co najgorsze &#8211; bardzo prawdopodobny w przyszłości.</p>
<p>Świat przestał być tylko realny, namacalny. Poza realnością jest też ta wirtualna sfera &#8211; jeśli nie ma cię w TV bądź Internecie, to znaczy że nie ma cię wcale. Co więcej &#8211; sfera wirtualna wystarczy! Jeśli jesteś w TV i/lub Internecie to znaczy, że istniejesz na pewno w rzeczywistości. Jaka to blaga! Jedna wielka blaga!</p>
<p>W takim razie można pokusić się o stwierdzenie, że wszystko można wykreować jedynie wirtualnie. Sądzę, że gdyby zjawił się ktoś kto zechciałby pokazać światu jak łatwo poddać społeczeństwo wirtualnej manipulacji (tj. manipulacja byłaby prawdziwa, ale odbywałaby się w całości jedynie w wirtualnym świecie) mógłby to bardzo łatwo osiągnąć. Wszystko jest kwestią kosztów. I precyzji oraz dobrej reżyserii.</p>
<p>Załóżmy sytuację taką jak w Polsce w tym momencie: kampania przed wyborami prezydenckimi. Wymyślamy sobie fikcyjnego kandydata. Z mediami i wyborcami kontaktujemy się jedynie za pośrednictwem elektroniki: Internet oraz gotowe nagrania audio i video dostarczane redakcjom. Problemem mogłyby być akcje typu konferencje prasowe. Bo jestem przekonany, że wszelakie wiece można by obejść. Wystarczy sztab ludzi, jakiś fikcyjny (choć w tym momencie rozwoju techniki jeszcze jednak istniejący realnie) człowiek-kandydat, który użyczyłby swojej twarzy i głosu (niekoniecznie musi to być ta sama osoba) i odpowiednia promocja. Dużo promocji, dużo public relations i jeszcze więcej marketingu (głównie w sensie reklamy &#8211; billboardy, spoty telewizyjne i radiowe). Mogę iść o zakład, że odpowiedni program podparty odpowiednio medialnym (odpowiedni głos, wygląd, zachowanie, słowa, gesty i mimika) i wyszkolonym człowiekiem byłby w stanie zgromadzić 10-15% poparcia społeczeństwa. Skoro może istnieć bank (jakże wymagająca zaufania instytucja!) nie mający placówki to może też zaistnieć nieistniejący kandydat na prezydenta.</p>
<p>Coś działającego w drugą stronę (świat wytworzony wokół nieświadomego człowieka) to <a href="http://www.imdb.com/title/tt0120382/">The Truman Show</a>. Sądzicie, że jest to tylko niemożliwa do realizacji (w tym momencie) fikcja filmowa?&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2005/08/19/videodrome/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
