<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Łukasz Prokulski &#187; Muzyka</title>
	<atom:link href="http://prokulski.net/index.php/category/muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://prokulski.net</link>
	<description>z głowy, z uszu i z oczu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jul 2010 18:33:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Muzyczne podsumowanie roku 2008</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2008 14:10:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie roku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prokulski.net/?p=180</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/">Muzyczne podsumowanie roku 2008</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Muzyczne podsumowanie roku 2008Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Najlepsze podsumowanie tego co grało mi w uszach to moje statystyki ostatniego roku na Last.fm Ale nie tylko to, chociaż moje podsumowanie krąży wokół tego co w tych statystykach się zapisało. W polskiej muzyce w 2008 roku pojawiły się dwie płyty, które odbiegają znacznie od tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/">Muzyczne podsumowanie roku 2008</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Najlepsze podsumowanie tego co grało mi w uszach to <a href="http://www.lastfm.pl/user/LeMUr1978KCrq/charts?rangetype=year&#038;subtype=artists">moje statystyki</a> ostatniego roku na Last.fm  Ale nie tylko to, chociaż moje podsumowanie krąży wokół tego co w tych statystykach się zapisało.</p>
<p><span id="more-180"></span></p>
<p>W polskiej muzyce w 2008 roku pojawiły się dwie płyty, które odbiegają znacznie od tego do czego przyzwyczaili nas &#8222;majorsi&#8221; i stacje radiowe typu RMF, Zet czy Eska. Bardzo dużą popularnością cieszyły się płyty <strong>Czesława</strong>, który <strong>śpiewa</strong> oraz Marysi Peszek &#8211; <strong>Maria-Awaria</strong> (w tym przypadku raczej nie sądzę, żeby znacząco szum przełożył się na sprzedaż). Wreszcie coś, co poza melodią wpadającą w ucho ma tekst&#8230; i jest popularne.</p>
<p>Jednak dla mnie ani jedna ani druga płyta nie była specjalnie ważna. Czesław jest muzyką popularną, która jest odmienna od mojego gustu. Marysia Peszek nagrała płytę z fajnymi (chociaż dość prostymi jeśli chodzi o rymy) tekstami i&#8230; tyle; &#8222;Miastomania&#8221; podobała mi się bardziej, ale też do niej nie wracam.  </p>
<p>Wracam i zawsze będę wracał do Pink Floyd. Kiedyś wspominałem o wielkim boksie <a href="http://prokulski.net/index.php/2005/01/04/pink-floyd-nieznany/">A Tree Full of Secrets</a>, a w tym roku wróciłem to The Wall w wersji <strong>Under Construction</strong>, czyli w wersji demo albumu który uważam za najlepszą płytę w historii muzyki. Różnic pomiędzy wersją demo a finalną jest kilka: przejścia pomiędzy utworami są chropowate, zmieniona jest nieco kolejność utworów (np. &#8222;Hey You&#8221; po &#8222;Confortably Numb&#8221;) a całość jest bardziej dołująca i przygnębiająca. Dla mnie idealnie &#8211; bo właśnie za klimat i treść opowieści Watersa lubię &#8222;Ścianę&#8221;.</p>
<p>Wracając do płyt nowych, których słuchałem w kończącym się roku&#8230; Za najlepsze uważam dwie.</p>
<p><img class="alignleft" style="margin-left: 3px; margin-right: 3px;" src="http://prokulski.net/images/pr2008_muzyka_portishead.jpg" />Pierwsza to <strong>&#8222;Third&#8221;</strong> &#8211; trzecia studyjna płyta <strong>Portishead</strong> (trzeba było na nią czekać aż 10 lat). Fani głosu Beth Gibbons z pewnością obawiali się tego co znajdą na płycie. Ale nie potrzebnie &#8211; płyta jest świetna, w klimacie wcześniejszych &#8222;Dummy&#8221; czy &#8222;Portishead&#8221;, a jednocześnie z nutką nowoczesności. Warto było czekać, ot co.<br />
Ważne zagraniczne płyty to <strong>nowa Metallica</strong> czy <strong>&#8222;Chinese Democracy&#8221; &#8211; album Guns N&#8217; Roses</strong> nagrany aż po 15 lat przerwy! Jednak żadna z tych (i kilku innych) nie zasługuje moim zdaniem na uwagę tak, jak &#8222;Trójka&#8221; Portishead.</p>
<p><img class="alignright" style="margin-left: 3px; margin-right: 3px;" src="http://prokulski.net/images/pr2008_muzyka_laoche.jpg" />Wśród polskich płyt zdecydowanym liderem dla mnie jest <strong>&#8222;Gospel&#8221;</strong> formacji Lao Che. Chłopcy przeszli samych siebie. Nagrali płytę energetyczną, będącą miksem kilku styli, z doskonałymi tekstami&#8230; i można tak długo. &#8222;Chłopacy&#8221;, &#8222;Bóg zapłać&#8221; czy &#8222;Hiszpan&#8221; to zdecydowane hity minionego roku w moim odtwarzaczu.<br />
Zasłuchiwałem się też płytami z 2007 &#8211; &#8222;Terroromans&#8221; Much i koncertem &#8222;MTV Unplugged&#8221; Heya.</p>
<p>Oprócz dźwięków samych w sobie w 2008 roku miała miejsce ciekawostka związana ze sposobem dystrybucji muzyki. 2008 to <strong>dwie płyty Nine Inch Nails</strong> &#8211; czteroczęściowy &#8222;Ghosts I-IV&#8221; oraz &#8222;The Slip&#8221;. Album &#8222;Ghosts&#8221; został w całości wydany w sieci, na licencji <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Creative_Commons">Creative Commons</a>. Pierwszą część albumu (Ghosts I) można ściągnąć bezpłatnie ze strony zespołu, zaś za pięć dolarów dostępna jest pełna, czteroczęściowa wersja albumu.<br />
Dwa miesiące po &#8222;Ghost&#8221; Trent Reznor wydał płytę &#8222;The Slip&#8221; &#8211; też w formie plików umieszczonych w internecie, za zupełną darmochę. O NIN <a href="http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/">pisałem wcześniej</a>.</p>
<p>Muzyka to nie tylko płyty, ale też koncerty. Najlepsza trójka jaką widziałem na żywo to: </p>
<ul>
<li><a href="http://www.lastfm.pl/event/366367">The Cure na Torwarze</a></li>
<li><a href="http://www.lastfm.pl/event/534844">Manic Street Preachers w Poznaniu</a></li>
<li><a href="http://www.lastfm.pl/event/678478">Lao Che w Parku Praskim</a></li>
</ul>
<p><strong>Zobacz także:</strong></p>
<ul>
<li><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/12/25/podsumowanie2008-film/">filmowe podsumowanie roku 2008</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chór męski z akordeonem &#8211; Voiceband</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 08:49:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[portfolio]]></category>
		<category><![CDATA[voiceband]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prokulski.net/index.php/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/">Chór męski z akordeonem &#8211; Voiceband</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Chór męski z akordeonem &#8211; VoicebandArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Dziś rano ruszyła strona Voiceband – zespołu pięciu mężczyzn o świetnych, mocnych głosach śpiewających do akompaniamentu akordeonu. Piszę o tym, bo strona jest mojego dzieła. Voiceband to zespół założony ponad rok temu z inicjatywy Arka Lipnickiego – członka kabaretowej Grupy Rafała Kmity, a prywatnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/">Chór męski z akordeonem &#8211; Voiceband</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Dziś rano ruszyła strona <a href="http://www.voiceband.art.pl/" target="_blank">Voiceband</a> – zespołu pięciu mężczyzn o świetnych, mocnych głosach śpiewających do akompaniamentu akordeonu. Piszę o tym, bo strona jest mojego dzieła.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.voiceband.art.pl/" target="_blank"><img src="http://prokulski.net/images/vb.jpg" alt="Voiceband - strona główna" width="550" height="384" /></a></p>
<p>Voiceband to zespół założony ponad rok temu z inicjatywy Arka Lipnickiego – członka <a href="http://www.kmita.art.pl" target="_blank">kabaretowej Grupy Rafała Kmity</a>, a prywatnie brata Anity :) Słyszałem na razie tylko trzy utwory (ich fragmenty są na <a href="http://www.voiceband.art.pl/#muzyka" target="_blank">stronie Voiceband</a>) i szczerze mówiąc &#8211; jestem zachwycony.</p>
<p>Dla osób mieszkających w okolicach Konstancina czy też w Warszawie: Arek wspominał mi niedawno o koncercie jaki ma odbyć się w Konstancinie w okolicach 18 maja, a 20 kwietnia mają pojawić się rano w TVNie (zapewne w „Dzień Dobry TVN”).<br />
<ins datetime="2008-04-22T18:35:31+00:00">Update: pojawili się, zobaczyć można <a href="http://dziendobrytvn.onet.pl/1482508,gwiazdy.html">tutaj</a>.</ins></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec muzyki jaką znamy?</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Mar 2008 11:19:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[nin]]></category>
		<category><![CDATA[Nine Inch Nails]]></category>
		<category><![CDATA[Radiohead]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/">Koniec muzyki jaką znamy?</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Koniec muzyki jaką znamy?Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Najpierw Nine Inch Nails opublikowali w sieci album, z którego prawie 200 fanów przygotowało swoje remiksy. NIN wybrali 21 utworów i za darmo udostępnili je w sieci, także poprzez sieć torrent. Później swoją płytę &#8222;In Rainbows&#8221; za przysłowiowe &#8222;co łaska&#8221; w sieci wydał Radiohead, na czym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/">Koniec muzyki jaką znamy?</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p><!-- 5f95a2c10137b80c94ef75aa56d62dcb --><br />
Najpierw Nine Inch Nails opublikowali w sieci album, z którego prawie 200 fanów przygotowało swoje remiksy. NIN wybrali 21 utworów i za darmo <a href="http://www.9inchnails.com/remixes/">udostępnili je w sieci</a>, także poprzez sieć torrent.<br />
Później swoją płytę &#8222;In Rainbows&#8221; za przysłowiowe &#8222;co łaska&#8221; w sieci wydał Radiohead, na czym zarobił ponoć (wg comScore) 10 mln dolarów, sprzedając płyty za średnio $2,26, przy czym 62% osób &#8222;kupujących&#8221; płytę na stronie Radiohead zadeklarowało cenę równą zero.</p>
<p><img src="http://prokulski.net/images/nin-ghosts-cover.jpg" alt="Nine Inch Nails - Ghost I-IV" align="left" hspace="5" vspace="5" />Dwa dni temu, drugiego marca, Nine Inch Nails wydali płytę <a href="http://www.9inchnails.com/discography/official-releases/ghosts-i-iv.php">&#8222;Ghost I-IV&#8221;</a>. Jest to czteroczęściowy album na który składa się 36 utworów. I tutaj ciąg dalszy historii: pierwszą część (9 utworów, w formacie mp3, 320kbps, DRM-free) można za darmo <a href="http://isohunt.com/torrent_details/35936970/?tab=summary">ściągnąć z sieci Torrent</a> (zespół – czyli właściwe <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trent_Reznor">Trent Reznor</a> &#8211; sam opublikował odpowiedni plik na stronach PirateBay). Paczka pełna, czyli 36 utworów (również w mp3) kosztuje pięć dolarów. Obie wersje zawierają dodatkowo 40-stronicowy PDF i inne elektroniczne dodatki takie jak tapety, logotypy itp. Najdroższa opcja to trzysta dolarów za 4 płyty winylowe plus wszystkie wersje do ściągnięcia z sieci oraz ekskluzywne wydania CD i DVD. W tej opcji tylko 2500 egzemplarzy, każdy podpisany osobiście przez Reznora, z kolejnym numerem… Dwa i pół tysiąca razy $300 daje 750 tysięcy dolarów. Słabo? Według strony, na której można <a href="http://ghosts.nin.com/main/home">zamówić album</a> &#8211; już się sprzedało!</p>
<p>W związku z tym co dzieje się w ciągu ostatniego pół roku na rynku dystrybucji muzyki należy zadać inne pytanie – co dalej? Czy oznacza to powolny koniec koncernów muzycznych i płyt CD? Czy teraz wszyscy będą słychać muzyki ściągniętej z sieci (płatnie czy bezpłatnie to nieco inna kwestia)  na swoich iPodach i odtwarzaczach mp3? Sądzę, że tak, ale dopiero za około 8-10 lat będzie można powiedzieć, że to koniec płyty kompaktowej.</p>
<p>W Stanach iTunes Store to druga pod względem wartości sprzedanej muzyki firma, po sieci Wal-Mart. Apple pod koniec lutego <a href="http://www.apple.com/pr/library/2008/02/26itunes.html">podało</a>, że mają 50 milionów zarejestrowanych użytkowników w iTunes i  sprzedali ponad 4 mld piosenek. I to wszystko w niecałe pięć lat działalności.</p>
<p>Forrester przewiduje w swoim raporcie, że do 2012 roku wartość sprzedanych płyt CD spadnie do poziomu 3,8 mld dolarów. Dla porównania: w 2011 roku połowa muzyki sprzedawanej w USA będzie sprzedawana w formie cyfrowej. Raport Forrestera przewiduje stały wzrost w ciągu najbliższych pięciu lat rynku muzyki cyfrowej o 23% każdego roku – ma to przynieść 4,6 mld dolarów w 2012 roku.</p>
<p><em>Branża musi przedefiniować, co jest jej produktem</em> &#8211; stwierdza James L. McQuivey z Forrester Research &#8211; <em>Większość producentów spędziło lata na śledzeniu wyników sprzedaży płyt. Tak naprawdę to artyści są produktem, a nie tylko jego źródłem. Nowe dochody przypłyną z dużo bardziej nieoczekiwanych źródeł.</em></p>
<p>Więcej na ten temat:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.readwriteweb.com/archives/nine_inch_nails_releases_album_on_bittorrent.php">Nine Inch Nails Releases Album via BitTorrent</a></li>
<li><a href="http://breathing.pl/?p=702">Kolejny kamień milowy w przemyśle muzycznym. Nowa płyta Nine Inch Nails na Bittorrent</a></li>
<li><a href="http://mikeseverson.wordpress.com/2008/02/19/the-end-of-the-music-industry-as-we-know-it/">The End Of The Music Industry As We Know It</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radiohead: 10 mln USD w tydzień</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 08:59:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Nine Inch Nails]]></category>
		<category><![CDATA[Radiohead]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/">Radiohead: 10 mln USD w tydzień</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Radiohead: 10 mln USD w tydzieńArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego &#8230;tak donosi Mashable za Wall Street Journal, a za nimi yashke i z kolei ja :) W każdym razie &#8211; Radiohead zdecydował się na upublicznienie swojej nowej płyty (nawet, nawet &#8211; bliżej temu do &#8222;OK Computer&#8221; niż późniejszych płyt, np. &#8222;Kid A&#8221;) w internecie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/">Radiohead: 10 mln USD w tydzień</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>&#8230;tak donosi <a href="http://mashable.com/2007/10/01/radiohead/">Mashable</a> za <a href="http://online.wsj.com/article/SB119120381206844378.html?mod=technology_main_whats_news">Wall Street Journal</a>, a za nimi <a href="http://yashke.com/2007/10/20/rewolucja-radiohead-10-mln-w-tydzien-bez-posrednikow/">yashke</a> i z kolei ja :)</p>
<p>W każdym razie &#8211; Radiohead zdecydował się na upublicznienie swojej nowej płyty (nawet, nawet &#8211; bliżej temu do &#8222;OK Computer&#8221; niż późniejszych płyt, np. &#8222;Kid A&#8221;) w internecie. Nie za darmo, ale za dowolną kwotę. W ciągu tygodnia kupiono płytę ponad milion razy, łącznie za kwotę 10 milionów dolarów &#8211; średnia cena to około 8 dolarów, czyli tak jak przeciętnie kosztuje CD.</p>
<p>Jeszcze przed premierą płyty Radiohead o podobnym ruchu poinformował <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trent_Reznor">Trent Reznor</a> z Nine Inch Nails (krzycząc zresztą <a href="http://www.idg.pl/news/124181.html">&#8222;tak, tak, kradnijcie moją muzykę!&#8221;</a>) mniej więcej w tym samym czasie <a href="http://www.9inchnails.com/remixes/">publikując</a> <a href="http://www.mininova.org/tor/872099">torrent</a> Nine Inch Nails Open Source Remixes: The Limitless Potential.</p>
<p>Yashke pisze u siebie:</p>
<blockquote><p>Kiedy zrozumie to jakiś Polski znany muzyk? Nie liczę za bardzo na zafiksowanego w swoim poglądzie na “piractwo” Kazika czy Krzysztofa Cugowskiego. Może Doda? Ja cieszyłbym się gdyby zrobili to chłopacy z Cool Kids Of Death.</p></blockquote>
<p>a mi się coś wydaje, że kilka lat temu pierwszy (albo jeden z pierwszych) podobnych ruchów <a href="http://muzyka.onet.pl/10174,48499,32577,plyty.html">wykonał Perfect</a>. I jak podaje Wikipedia:</p>
<blockquote><p>Za odważny ten krok zespół został nagrodzony specjalną nagrodą i otrzymał statuetkę Światowego Dnia Telekomunikacji która otrzymują wyłącznie osoby i instytucje szczególnie zasłużone dla polskiej teleinformatyki.</p></blockquote>
<p>normalnie <a href="http://www.staszewski.art.pl/teksty/index.php?id=artysci">&#8222;Order Orła Białego, Budowniczy PRL&#8221;</a> ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koncert Tori Amos</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2007/06/24/koncert-tori-amos/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2007/06/24/koncert-tori-amos/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jun 2007 16:47:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[sala kongresowa]]></category>
		<category><![CDATA[tori amos]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/06/24/koncert-tori-amos/">Koncert Tori Amos</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Koncert Tori AmosArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Tori Amos zagrała w tym tygodniu świetny koncert w warszawskiej Sali Kongresowej. Byłem, cieszyłem ucho i oko, a do tego zrobiłem kilka zdjęć. Jak znajdę chwilę czasu i odrobinę natchnienia to napiszę coś o muzyce &#8211; wiele ciekawego ostatnio (m.in. koncertowa płyta Archive, nowa płyta The White [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2007/06/24/koncert-tori-amos/">Koncert Tori Amos</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p><img src="http://prokulski.net/images/toriamos.jpg" alt="Koncert Tori Amos w Sali Kongresowej, Warszawa 19 czerwca 2007 r." /></p>
<p>Tori Amos zagrała w tym tygodniu świetny koncert w warszawskiej Sali Kongresowej. Byłem, cieszyłem ucho i oko, a do tego zrobiłem kilka <a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/tags/toriamos">zdjęć</a>. Jak znajdę chwilę czasu i odrobinę natchnienia to napiszę coś o muzyce &#8211; wiele ciekawego ostatnio (m.in. <a href="http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&amp;sql=10:j9fwxzlgldke">koncertowa płyta Archive</a>, <a href="http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&amp;sql=10:gbfoxzr5ld6e">nowa płyta The White Stripes</a>).</p>
<p>Dla ciekawskich i precyzyjnych &#8211; lista utworów:</p>
<ul>
<li>Body &amp; Soul</li>
<li>My Posse Can Do</li>
<li>God</li>
<li>Dragon</li>
<li>Secret Spell</li>
<li>You Can Bring Your Dog</li>
<li>Professional Widow (remix, Tori zmienia strój)</li>
<li>Big Wheel</li>
<li>Crucify</li>
<li>Caught A Lite Sneeze</li>
<li>Cornflake Girl</li>
<li>Bells for Her</li>
<li>Glory of the 80s</li>
<li>Winter (solo)</li>
<li>Baker Baker (solo)</li>
<li>Putting the Damage On</li>
<li>Black Dove (January)</li>
<li>Code Red</li>
<li>Precious Things (pierwszy bis)</li>
<li>Bouncing Off Clouds (pierwszy bis)</li>
<li>Pancake (drugi bis)</li>
<li>Hey Jupiter (drugi bis)</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2007/06/24/koncert-tori-amos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe kropki odkryły&#8230;</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2006/12/23/male-kropki-odkryly/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2006/12/23/male-kropki-odkryly/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Dec 2006 11:26:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/12/23/male-kropki-odkryly/">Małe kropki odkryły&#8230;</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Małe kropki odkryły&#8230;Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego &#8230;drugą płytę Kombajnu Do Zbierania Kur Po Wioskach. Trudno wchodziła. Pierwsze kilka przesłuchań to albo szum ulicy czy metra wnikający przez słuchawki, albo podejście do płyty z serii „po co tyle dźwięków, po co taki jazgot?”. To – w moim przypadku – doskonale świadczy o płycie. Teoria [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/12/23/male-kropki-odkryly/">Małe kropki odkryły&#8230;</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>&#8230;drugą płytę Kombajnu Do Zbierania Kur Po Wioskach.</p>
<p>Trudno wchodziła. Pierwsze kilka przesłuchań to albo szum ulicy czy metra wnikający przez słuchawki, albo podejście do płyty z serii „po co tyle dźwięków, po co taki jazgot?”. To – w moim przypadku – doskonale świadczy o płycie. Teoria o tym, że im trudniej zacząć tym finalnie lepsza okazuje się płyta jeszcze mnie nie zawiodła.</p>
<p>A jaka jest „Lewa strona literki M”? Gitarowa, elektroniczna, psychodeliczna, jesienna i głośna. Ta płyta jest w miejscu gdzie leży Radiohead, Ścianka i ostatnia płyta Myslovitz. Tylko z tą różnicą, że Myslovitz jest dobry dla nastolatek ;) zaczynających słuchać dobrej muzyki spod znaku psychodelii tak KDZKP to mięsko dla wyrafinowanego słuchacza, który rozkoszuje się tatarem miast schabowego.</p>
<p>Tak cudownie jednak nie może być… „Lewa strona…” po pewnym czasie nieco mnie męczy, trudno wchodzi w całości. „8 piętro” mogło lecieć w koło ze dwa razy. Może było bardziej przebojowe? Może to kryzys drugiej płyty? Nie wiem, ale jednego jestem pewien – Kombajn trzeba obserwować i nasłuchiwać kiedy nadjedzie ponownie. Bo przejedzie przez polską (i oby też światową) muzykę i narozrabia co nie co.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2006/12/23/male-kropki-odkryly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lubelski Full</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2006/12/17/lubelski-full/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2006/12/17/lubelski-full/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Dec 2006 17:58:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=43</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/12/17/lubelski-full/">Lubelski Full</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Lubelski FullArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Kiedyś było już coś &#8222;klasycznego&#8221;, czas na kolejną wspaniałą produkcję:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/12/17/lubelski-full/">Lubelski Full</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p><a href="http://blog.prokulski.net/?p=39">Kiedyś</a> było już coś &#8222;klasycznego&#8221;, czas na kolejną wspaniałą produkcję:</p>
<p align="center"><ins><div class='yourTubeVideo_holder'><div style='height:350px;' class='yourTubeVideo'><object style='width:425px;height:350px' type='application/x-shockwave-flash' data='http://www.youtube.com/v/3xbfFAYTN-g'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/3xbfFAYTN-g'/><param name='scale' value='noScale' /><param name='wmode' value='window'/><param name='salign' value='TL' /></object></div></div></ins></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2006/12/17/lubelski-full/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciebie nie ma&#8230;</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2006/08/13/ciebie-nie-ma/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2006/08/13/ciebie-nie-ma/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Aug 2006 16:53:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/08/13/ciebie-nie-ma/">Ciebie nie ma&#8230;</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Ciebie nie ma&#8230;Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego &#8230;boś w Odessie :/ AM. siedzi już tydzień w Odessie i posiedzi jeszcze tydzień. &#8222;Tęsknota we mnie siedzi, jak drucik z miedzi&#8221; (czy jakoś tak). A o innej tęsknocie piosenka odpowiednia (skąd tacy kolesie się biorą?!):]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2006/08/13/ciebie-nie-ma/">Ciebie nie ma&#8230;</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>&#8230;boś w Odessie :/ AM. siedzi już tydzień w Odessie i posiedzi jeszcze tydzień. &#8222;Tęsknota we mnie siedzi, jak drucik z miedzi&#8221; (czy jakoś tak). A o innej tęsknocie piosenka odpowiednia (skąd tacy kolesie się biorą?!):</p>
<p align="center"><ins><div class='yourTubeVideo_holder'><div style='height:350px;' class='yourTubeVideo'><object style='width:425px;height:350px' type='application/x-shockwave-flash' data='http://www.youtube.com/v/Oe9WJKuOXc8'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Oe9WJKuOXc8'/><param name='scale' value='noScale' /><param name='wmode' value='window'/><param name='salign' value='TL' /></object></div></div></ins></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2006/08/13/ciebie-nie-ma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nine Inch Nails &#8211; [WITH_TEETH]</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 May 2005 20:05:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/">Nine Inch Nails &#8211; [WITH_TEETH]</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Nine Inch Nails &#8211; [WITH_TEETH]Artykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Cudne! Miażdżące! Piękne w swym brudzie. Tak mogę określić nową płytę NIN &#8211; premiera była 2 maja, płytki słucham od jakiegoś tygodnia. Nigdy za Nailsami nie przepadałem, byli za głośni, za bardzo jazgotliwi. Ceniłem jednak &#8222;The Perfect Drug&#8221; z &#8222;Zagubionej&#8230;&#8221; czy też kilka innych znanych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/">Nine Inch Nails &#8211; [WITH_TEETH]</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p><strong>Cudne! Miażdżące! Piękne w swym brudzie.</strong></p>
<p>Tak mogę określić nową płytę NIN &#8211; premiera była 2 maja, płytki słucham od jakiegoś tygodnia.<br />
Nigdy za Nailsami nie przepadałem, byli za głośni, za bardzo jazgotliwi. Ceniłem jednak &#8222;The Perfect Drug&#8221; z <a href="http://www.imdb.com/title/tt0116922/">&#8222;Zagubionej&#8230;&#8221;</a> czy też kilka innych znanych utworów (&#8222;Closer&#8221;, &#8222;Sin&#8221; czy &#8222;Burn&#8221; wykorzystany w <a href="http://www.imdb.com/title/tt0110632/">&#8222;Urodzonych&#8230;&#8221;</a> albo &#8222;Starfuckers, Inc.&#8221; z poprzedniej płyty). Ale nigdy nie przebrnąłem przez całą płytę &#8211; po prostu było to dla mnie za głośne i tyle.</p>
<p>No, ale <em>&#8222;With teeth&#8221;</em> zacząłem poznawać właściwie od słuchania na słuchawkach &#8211; zupełnie inny odbiór niż moje nędzne głośniczki przypięte do komputera. Słychać każdy dźwięk, każdy brud, każdy szczegół całej tej układanki. I właśnie za te szczegóły i ich mnogość (jak to ktoś na grupie pl.rec.muzyka.rock stwierdził &#8211; nie ma gdzie już szpilki wetknąć) cenię tę płytkę.</p>
<p>Momentami ściana dźwięku. Ale wcześniej coś jak nocna jazda samochodem pustą drogą przez gęsty las (znam takie miejsce &#8211; jadąc z Popielowa do Kup; kilkanaście kilometrów od Opola) . Coraz  szybciej, na coraz większym gazie, chociaż tak na prawdę słychać tylko szum wiatru i silnika (mruczenie bardziej)&#8230; tak samo delikatnie jak w &#8222;Ridern on the Storm&#8221; Doorsów (mam na myśli wrażenie, a nie jakiekolwiek muzyczne porównania!). Tyle, że nagle wyrasta przed nami na owej drodze betonowy mur, w który wgniatamy się całym impetem. I za chwilę ponownie. I dalej, i szybiciej i na nowo z każdym kawałkiem.<br />
Są też piosenki. Po prostu piosenki, a to dość nietypowe dla Reznora&#8230; takie jak np. singlowy &#8222;The Hand That Feeds&#8221; czy &#8222;Only&#8221;. Mistrzostwo świata, trzeba posłuchać.</p>
<p>Dzięki &#8222;With teeth&#8221; sięgnąłem po starsze płyty NIN. I nie żałuję. Już mnie uszy nie bolą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pink Floyd nieznany &#8211; ciąg dalszy</title>
		<link>http://prokulski.net/index.php/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/</link>
		<comments>http://prokulski.net/index.php/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2005 17:09:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.prokulski.net/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/">Pink Floyd nieznany &#8211; ciąg dalszy</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
Pink Floyd nieznany &#8211; ciąg dalszyArtykul pochodzi z bloga Lukasza Prokulskiego Dzisiaj słucham kolejnej płyty z wymienianej wczoraj serii. Tym razem są to nagrania z czasów &#8222;The Wall&#8221; &#8211; mojej ulubionej płyty wszechczasów. Chociaż&#8230; to taka prosta płyta. Banalna muzycznie właściwie, jeśli porównać ją z &#8222;Ummagummą&#8221; czy &#8222;Saucerful Of Secrets&#8221;. Ale ja ją lubię, wręcz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://prokulski.net/index.php/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/">Pink Floyd nieznany &#8211; ciąg dalszy</a><br/><br/><p style="border: 1px solid #ccc; padding: 4px; background: #eee;">Artykul pochodzi z bloga <a href="http://prokulski.net" target="_blank">Lukasza Prokulskiego</a></p></p>
<p>Dzisiaj słucham kolejnej płyty z wymienianej wczoraj serii. Tym razem są to nagrania z czasów &#8222;The Wall&#8221; &#8211; mojej ulubionej płyty wszechczasów. Chociaż&#8230; to taka prosta płyta. Banalna muzycznie właściwie, jeśli porównać ją z &#8222;Ummagummą&#8221; czy &#8222;Saucerful Of Secrets&#8221;. Ale ja ją lubię, wręcz ubóstwiam.</p>
<p>I wiem z czego to się bierze, tak na prawdę. Kiedy słuchałem jej pierwszy raz chyba mnie znudziła (to było lata temu, jeszcze pewnie w liceum) &#8211; to w końcu dwa krążki; masa czasu! ;) Potem długo nic &#8211; no płytka jak płytka, była sobie gdzieś i tyle. Oczywiście znałem &#8222;Another brick in the wall, part 2&#8243;, nieco mniej konarzyłem &#8222;Comfortably Numb&#8221;.<br />
Aż pewnego dnia się przekonałem. I bardziej, i bardziej. Potem przeczytałem wreszcie teksty (po polsku) &#8211; to było moje życie! Jak miałem jej nie pokochać, skoro to o mnie? Też miałem &#8222;little black book with my poems in&#8221;, też miałem czasem &#8222;One of my turns&#8221;. Zobaczyłem film Alana Parkera po kilku latach&#8230; Zachwycił mnie. Muzykę i piosenki znałem już na pamięć, więc oglądając mogłem sobie śpiewać pod nosem.</p>
<p>Jakiś czas potem rozstałem się z Moniką. Jej ten film nie pociągał, a album &#8211; no kolejny album. Nie podzielała mojego entuzjazmu i moich emocji. Ale kiedy się z nią rozstałem jeszcze bardziej utożsamiłem się z filmem, a co za tym idzie &#8211; z muzyką. Od tamtej pory do &#8222;One of my turns&#8221; doszło kilka sąsiednich nagrań. I tak w tym momencie (niezmiennie od kilku lat) najbardziej fascynuje mnie &#8222;druga strona pierwszego krążka&#8221; (eh&#8230; zdobyć kiedyś &#8222;The Wall&#8221; na czarnej płycie; no &#8211; ale wpierw jakiś sprzęt odtwarzający winyle)</p>
<p>Po co to wszystko teraz? Chyba dlatego, że nachodzi mnie czas samotności. Czucia tej samotności, bo samotny jestem od kilku(nastu?) miesięcy. Czasem czuję to mocniej, czasem o tym zapominam. Od 2-3 dni zaczęło mi to przeszkadzać&#8230; a zbieg okoliczności sprawił, że słucham piosenek z płyty o samotności właśnie.</p>
<p>&#8222;Niech mnie ktoś przytuli!&#8221; ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://prokulski.net/index.php/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
