iPhone w Polsce

Dzisiaj wszyscy w blogosferze żyją informacją Orange o tym, że w Polsce (i kilku innych krajach) będzie „later this year” oficjalnie sprzedawać iPhone’a. Dla mnie „later this year” oznacza okolice października-listopada, tak aby rynek był już dobrze nakręcony na gwiazdkę, a konsumenci uświadomieni czym iPhone jest.

Pierwszy (przynajmniej dla mnie) był Marcin Jagodziński ze swoim blipnięciem i (początkowo) krótką notką. Notka szybko trafiła na Wykop (o 10:15) i już o 12 była na stronie głównej Wykopu (a przynajmniej w moim Google Readerze ;).

Chwilę po publikacji notkę netto przepisała Manageria, a na blipie i w trackbackach wszystkich pokolei pojawiły się kolejne wpisy:

Mnie osobiście to cieszy – przymierzam się do kupna iPhone (ale poczekam na drugą generację), rozważam też inne tego typu urządzenia (np. HTC Touch Diamond – wideo w trzech częściach).

Na razie czekam, a Orange… orange jest moim operatorem komórkowym, więc idealnie się składa.

Minął rok…

…i nic się nie wydarzyło!

To straszne, ale rok temu napisałem o zamiarze przepisania prokulski.net od nowa. I nic nie zrobiłem w tym kierunku konkretnego. Jedyne co mam to kompletną wizję jak ma to wyglądać i funkcjonować. Nie mam jednak na tyle samozaparcia, żeby to napisać. Co więcej – nie chce mi się nawet za bardzo poszukać gotowych szablonów WordPressa…

Ehhh… dobrze chociaż, że zechciało mi się zainstalować forum na domenie, którą dostałem od znajomych w ramach żartu.

Na nową stronę jeszcze nie zaproszę, ale zapraszam na forum wysiku.

Święta, święta… – życzenia na Boże Narodzenie

Dziś wszyscy piszą i wysyłają mailowe życzenia… załączają kolorowe obrazki, grające kartki i takie tam różne różności. A ja postanowiłem po prostu napisać kilka słów.

Życzę więc Tobie, na nadchodzące święta wszystkiego co najlepsze, ale przede wszystkim SPOKOJU DUCHA, żadnych stresów (no, ewentualnie takich „czy ja mogę jeszcze zjeść kawałek?”). Druga ważna (o ile nie ważniejsza) rzecz to ZDROWIE. Tego nigdy dość, zawsze się przyda (chociażby po to, żeby „zjeść jeszcze kawałek”). Zdrowia więc i CZASU WOLNEGO, aby spędzać go (marnując zdrowie ;-) w gronie PRZYJACIÓŁ, bo bez nich życie byłoby mniej ciekawe.

[ad#postad]Kolejna istotna sprawa to CIEKAWE ZAJĘCIA – nuda przecież jest nudna, a człowiek frajdę ma z życia jak coś tworzy, buduje, organizuje i sprawia, aby Ojczyzna rosła w siłę, a i Obywatelom żyło się dostatniej. Więc oprócz ciekawych zajęć – CIEKAWEJ PRACY. A jak praca to i PŁACA (bez pracy nie ma kołaczy, jak mówi mądrość ludowa) – jednak o pieniądze nie ma się co martwić – póki jest za co żyć to jest dobrze (przy okazji miejmy nadzieję, że giełda odbije w styczniu-lutym tak jak rok temu, to i pieniądze się pomnożą same :).

To tyle, tych podstawowych życzeń (ktoś w ogóle doczytał do tego miejsca?)… wersję rozszerzoną każdy ma swoją – proszę więc w duchu pomyśleć o niej i… żeby się spełniło. W czasie świąt i w nadchodzącym 2008.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz – Wesołych Świąt!

Przeczytane dziś

Dzisiaj krótko – tylko linki do kilku ciekawych informacji. Najpierw na Wirtualnych Mediach:

Ja nie mam słów, ręce mi opadają (i skarpetki)… Czekam z niecierpliwością na kolejne chore pomysły PiSu. Ktoś w komentarzu do tego drugiego wpisu napisał „Juz nie wiem jak mam komentować kolejne to pomysły PIS’owcow. Nudzi im się i to zajebiście!” no i jakby nie patrzeć – taka jest prawda.

Ale to jeszcze nie wszystko na dziś.

„Hitem” ostatniego tygodnia był fakt, że premier Jarosław K. nie posiada konta bankowego, a pieniądze trzyma razem z mamą (na jej koncie). Nie do końca wiadomo czy powinien płacić podatki od darowizny z tego względu czy też nie… Cóż, ja mam konta w 2 bankach (w sumie to wychodzi mi, że 3 numery konta), karty debetowe i kredytową, gram na giełdzie i inwestuję w fundusze, hmm… ale to pewnie kwestia wyboru.

Sprawę „braku konta” zauważyły też media zagraniczne – oto materiał z Fox News:

Niby śmieszne, ale mi zrobiło się wstyd.

Kolejny „hit sezonu” to reklama Ryanair. Tutaj tylko kilka linków:

O tym też piszą zagraniczne media.

Ja mam taki apel, do naszej koalicji rządzącej: NIE RÓBCIE WIOCHY!

Multibank ruszył z kampanią wizerunkową

Od pierwszego maja w mieście widać billboardy z reklamami Multibanku. Kreacje są proste: wielki czerwony prostokąt z dwoma linijkami tekstu. Wszystkie kreacje znajdziecie na stronach Multibanku.

Od 7 maja ma ruszyć kampania w telewizji – według informacji prasowej właściwie w każdej stacji telewizyjnej pojawią się spoty (są dwa – o książkach i o jazzie).

Kampania skierowana jest do segmentu Mass Affluent, czyli „klientów masowo zamożnych” – w Polsce przyjmuje się za takie osoby o dochodach 5 tysięcy miesięcznie. Według różnych szacunków w Polsce jest to od 350 do 500 tysięcy osób, a roczny wzrost segmentu kształtuje się na poziomie 4-5%.

Moje zdanie na temat tej kampanii jest krytyczne. Duży format niczego nie mówi, do niczego nie zachęca, a chociażby adres strony Multibanku (i logo) są za małe. Poza tym w dwóch egzekucjach jest ta sama pointa („U na ta mniejszość to większość”), co sprawia wrażenie, że agencji (BBDO Warszawa) zabrakło pomysłu. Dodatkowo w jednym przypadku znalazłem poważny błąd – reklama mówi, że co 20-ty Polak przekazuje 1% podatku na organizacje dobroczynne, co spointowane jest „W tym trzy czwarte naszych Klientów”. Zrobiłem małe badanie focusowe ;) i wychodzi na to, że wszyscy rozumieją to tak, jakby te 3/4 z „co 20-tego Polaka” było klientem Multibanku. Oznaczałoby to ni mniej ni więcej tyle, że klientów jest około 900 tys. (jeśli płacących podatki jest 24 mln co wydaje mi się realną liczbą, wziętą ze statystyk Ministerstwa Finansów za 2005 rok). Jest to nieprawdą – wg FKF.pl jest ich około 340 tysięcy… coś jest jednak nie tak… Albo z moim liczeniem (i rozumieniem) albo z tą kreacją.

Jeśli zaś chodzi o spoty telewizyjne – nikt z osób, które spoty już widziały nie zwrócił uwagi na ilość pojawiających się na ekranie osób… Spot „książkowy” podoba mi się bardzo pod względem plastycznym i byłby świetny gdyby chodziło o kampanię społeczną na temat czytania książek; jednak jako reklama banku do mnie nie przemawia…